[fot: Hannamonika/Dreamstime]
Zabieg odsysania tkanki tłuszczowej nie jest idealnym sposobem na pozbycie się zbędnych kilogramów. Tłuszcz powraca i to w ciągu roku.
W ciągu ostatniej dekady liposukcja stała się najczęściej wykonywaną na świecie operacją estetyczną, ale, jak twierdza naukowcy, nie najskuteczniejszą. Niedawne badanie przeprowadzone przez Teri L. Hernandez z zespołem z University of Colorado School of Medicine wykazało, że odessany tłuszcz wraca w ciągu jednego roku - podaje serwis Sciencedaily.com. Gromadzi się on w innych części ciała niż te, z których został usunięty, szczególnie w okolicach nadbrzusza, ramion i mięśni trójgłowych ramienia .
- Fakt, że tłuszcz powraca, bardzo nas zainteresował. Potwierdza to tezę, iż jego poziom w organizmie jest ściśle regulowany przez mechanizmy, które czekają na odkrycie - mówi dr Eckel cytowany przez Serwis Science Daily. - U gryzoni usunięty tłuszcz powraca; a człowiek po utracie kilogramów szybko odzyskuje wagę. Uważamy, że mózg wie, ile tłuszczu jest w organizmie i odpowiada za regulację jego poziomu.
Zdaniem naukowców organizm przystosowuje się do tkanki tłuszczowej, jaką już wytworzył i stara się ją odzyskać po usunięciu. - Musimy podkreślić, że liposukcja to nie to samo co proces utraty wagi - stwierdził dr Hernandez cytowany przez Science Daily. Dodał również, że kobiety są zadowolone z zabiegu liposukcji mimo powrotu tkanki tłuszczowej, gdyż ta tworzy się w innych miejscach niż te, które powodowały u pań kompleksy.