[fot: przemko.stachowski/CC/Flickr]
Bardzo prawdopodobne jest, że już wkrótce każda kobieta pracująca lub ubiegająca się o pracę będzie zmuszona do zrobienia cytologii i mammografii oraz przedstawienia pracodawcy stosownego zaświadczenia.
Taki zapis ma się pojawić w Kodeksie Pracy. Projekt w tej sprawie, na prośbę Ministerstwa Zdrowia, ma przygotować resort pracy. Obowiązek obejmie kobiety w wieku 25-59 lat. Badanie będzie opłacone przez budżet państwa i będzie musiało być powtarzane co dwa lata.
Politycy argumentują swoją propozycję dbałością o zdrowie i dobro polskich kobiet. Te zaś protestują przeciwko lekceważącemu ich prawo do wolności i dyskryminującemu przepisowi. I trudno się dziwić.
Pomysł jest reakcją na zatrważające dane, które prezentowane są na arenie międzynarodowej. Okazuje się, że jeśli chodzi o raka szyjki macicy jesteśmy w Europie krajem o największej liczbie zachorowań. Rocznie zapada na niego 4 tys. kobiet, a 2 tys. - umiera.
Do wykonania mammografii przyznaje się niecałe 24 proc. kobiet, natomiast cytologii - niewiele ponad 7 proc, z czego aż 30 proc. Polek nigdy w życiu nie robiło tego drugiego badania. Statystyki przerażają i wołają o skuteczną profilaktykę. Nie będzie nią jednak państwowy oblig!
- Zapytałam przyjaciółki, jak to jest, że u nich w Danii nie mają problemu z profilaktyką raka szyjki macicy. Odpowiedziała mi, że tam każda pielęgniarka ma pod swoją opieką określoną liczbę pacjentek i regularnie je "obdzwaniając" umawia od razu na wizytę u lekarza i badania - opowiada Joanna Piotrowska z Feminoteki. Główny zarzut, jaki można wystosować do projektu ustawy, dotyczy ograniczenia się wyłącznie do kobiet zatrudnionych. Oznacza to, że te, które prowadzą własną działalność gospodarczą nie będą już objęte tym obowiązkiem, a tym, które mieszkają na wsi, w znacznym oddaleniu od ośrodków zdrowia, przybędzie tylko przykry, czasochłonny i kosztowny obowiązek do wypełnienia.
- Biorąc pod uwagę fakt, że kobiety nie badają się, ponieważ boją się wszystkiego tego, co ich czeka, gdyby wynik był pozytywny, to taki przymus nic nie zmieni - mówi w rozmowie z iWoman.pl Joanna Piotrowska, szefowa Fundacji Feminoteka. - Wiedzą, że później będzie problem z umówieniem się do lekarza, będzie trzeba czekać z wyrokiem w kolejce, a badania często prowadzone są na starym sprzęcie i zdarzają się błędne diagnozy. Potwierdza to Katarzyna Miłoszewska z Centrum Praw Kobiet dodając, że powodem niechęci do poddania się badaniom są przede wszystkim złe doświadczenia z publiczną służbą zdrowia. - Badania ginekologiczne wiążą się z szczególnym przekraczaniem granicy intymności, dlatego wymagają specjalnego i bardzo profesjonalnego podejścia do pacjentki - mówi Miłoszewska.
Politycy próbują ukrócić kontrowersje wokół ustawy mówieniem, że jest to profilaktyka, która może uchronić kilka tysięcy kobiet rocznie przed dalszym rozwojem choroby. - To bzdura. Profilaktyka byłaby wtedy, kiedy starano by się dotrzeć z informacją do osób, które są najbardziej zagrożone chorobą i dano im możliwość skutecznego i szybkiego leczenia - mówi Piotrowska z Feminoteki.Ministerstwo proponuje, by kobiety przed 30. rokiem życia objąć obowiązkiem wykonywania mammografii. - Ja się pytam, po co, skoro wiadomo, że to badanie przeprowadza się u kobiet po 40 roku życia. Wcześniej ono jest nieskuteczne. Zamiast tego robi się USG - alarmuje Piotrowska.
- Skuteczną profilaktyką byłoby refundowanie szczepionek na HPV dla młodych kobiet oraz kampania informacyjna i edukacyjna, która już - mimo średniego zaangażowania - przynosi rezultaty. Okazało się, że w ciągu roku liczba wykonanych cytologii wzrosła o ponad 100 procent - mówi w rozmowie z iWoman.pl Katarzyna Miłoszewska z wrocławskiego Centrum Praw Kobiet.
Dodatkowo dyskryminujące jest natomiast to, że obowiązek dotyczyłby tylko kobiet. Dlaczego nie zapobiega się takim odgórnym przymusem np. rakowi prostaty?
Najbardziej niepokojące jest to, że projekt ma duże szanse przyjęcia przez Sejm. To będzie tylko dowód na to, że tak naprawdę nie chodzi o życie i zdrowie kobiet, ale o odhaczenie na liście ważnych społecznie i trudnych tematów jednego z nich.
7.03.10, 11:36:41
róbmy to dla siebie!!! ja nie potrzebuje przymusu
30.03.10, 19:38:31
1.04.10, 20:33:11
2.04.10, 11:41:25
to moze facetom nakazmy badania czy nie maja zalazkow raka prostaty?
2.04.10, 11:43:04
2.04.10, 16:08:24
2.04.10, 21:25:52
19.04.10, 15:27:40
22.04.10, 23:26:23
każdy człowiek niech decyduje o swoim życiu i nikt nie powinien do niczego zmuszać.
Pomimo, że ludzie czasem chcą dobrze to i tak nikt tego nie docenia, dlatego niech robią co chcą
3.06.10, 18:01:47
moim zdaniem jest konieczna, w końcu lepiej sie o raku dowiedzieć wcześniej wtedy kiedy da się jeszcze coś zrobić