Menu

Basen w ogródku, jaki wybrać i jakie warunki powinien spełniać?

2 minuty czytania
Basen w ogródku, jaki wybrać i jakie warunki powinien spełniać?
Fot. Unsplash.com
0

Dom z basenem to luksus, na który nie każdy z nas może sobie pozwolić. Na szczęście oferta basenów ogrodowych stale się poszerza, dzięki czemu wystarczy kawałek działki lub innego terenu zielonego, aby przygotować w pobliżu domu własne, niewielkie SPA. Na co zwrócić uwagę wybierając basen ogrodowy? Czy wyższa cena basenu zawsze idzie w parze z jego jakością? Sprawdź!

0

Baseny ogrodowe możemy podzielić na cztery rodzaje – dmuchane, rozporowe, stelażowe oraz jacuzzi. Każdy z nich jest basenem sezonowym, co oznacza, że basen instalujemy wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy i składamy go na czas jesieni i zimy. Musimy również pamiętać o tym, że jeśli lato będzie wyjątkowo zimne i deszczowe, czeka nas regularne czyszczenie basenu i konieczność częstej wymiany wody. 

Basen dmuchany

To z pewnością najtańsza wersja basenu ogrodowego. Dmuchane baseny są idealne dla dzieci oraz zwierząt (wiele osób decyduje się na zakup basenu, aby mogły się w nim chodzić psy). Baseny dmuchane, nawet te wielkie, są dość płytkie, dlatego nie będą komfortowe dla osób dorosłych. Dzieciaki za to będą miały mnóstwo frajdy, pluskając się w chłodnej wodzie i rzucając dmuchanymi zabawkami. Największe zalety tego rodzaju basenów to z pewnością niska cena oraz łatwy montaż. Wystarczy tylko nadmuchać basen, ustawić go w wybranym miejscu, nalać wodę i gotowe!

Innym popularnym modelem basenów dmuchanych są te w formie jacuzzi. Zainstalowana w basenie pompa oraz specjalna wkładka do hydromasażu pozwalają na stworzenie w ogrodzie prawdziwego SPA.

 

Basen rozporowy

 

Baseny rozporowe uważane są za najbardziej uniwersalne. Dzieje się tak z kilku powodów. Przede wszystkim są to baseny, które nie zajmują wiele miejsca, a jednocześnie są na tyle przestronne, że bez trudu może się w nich zanurzyć osoba dorosła. Ponadto baseny rozporowe łatwo się rozkładają i są relatywnie tanie. Przed ustawieniem basenu rozporowego powinniśmy pamiętać o odpowiednim przygotowaniu gruntu. Najlepiej, jeśli jest to w miarę płaska i twarda powierzchnia, aby basen stał na niej dość stabilnie. Basen rozporowy należy napompować w dwóch etapach – najpierw dolne poszycie, a dopiero potem kołnierz. Na koniec musimy już tylko napełnić basen wodą. Aby przyspieszyć pracę, warto wykorzystać w tym celu specjalną pompę wodną instalowaną bezpośrednio do basenu.

 

Basen stelażowy

 

Ostatni rodzaj basenów dostępnych na rynku to baseny stelażowe. Ich główną zaletą jest z pewnością fakt, iż nie musimy ich nadmuchiwać. Konstrukcję rozwieszamy na specjalnych słupkach i napełniamy wodą. W związku z tym, że baseny na stelażu są dość wysokie, dołączona jest do nich często drabinka lub schodki. Jeśli w ogrodzie bawią się dzieci, zawsze więc należy zwrócić uwagę, aby maluchy nie wchodziły samodzielnie do basenu. Poza tym jednym mankamentem jest to z pewnością najbardziej stabilny i wytrzymały basen ogrodowy.

Jak wybrać idealny basen ogrodowy?

Nic nie daje takiego orzeźwienia w upalne popołudnie jak zanurzenie całego ciała w chłodnej wodzie. Warto więc zainstalować w ogrodzie nawet niewielki basen, aby móc cieszyć się zimnymi kąpielami przez całe lato. Wybierając basen ogrodowy, powinniśmy zwrócić uwagę na to, kto będzie z niego korzystał oraz na rodzaj i wielkość terenu, jakim dysponujemy. Jeśli w basenie będą się kąpać jedynie dzieci lub psy, najlepiej sprawdzi się tradycyjny model dmuchany. Jeżeli natomiast możemy sobie pozwolić na większy wydatek i chcemy, aby basen służył nam przez dłuższy czas, lepszym wyborem będzie basen stelażowy lub rozporowy, w którym swobodnie mogą się kąpać również osoby dorosłe.

Skomentuj

Czytaj także

Obserwuj nas na Facebooku!

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco z iWoman! Zapisz się do bezpłatnego newslettera.

Zapisz się
Uwielbiamy ciasteczka! Dlatego wykorzystujemy pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień i wyłączyć ciasteczka. Rozumiem