Menu

Fryzurowy dresscode – jak uczesać się do biura?

2 minuty czytania
Fryzurowy dresscode – jak uczesać się do biura?
Elegancko, czy ekstrawagancko? Fot. Unsplash.com
0

Powstało bardzo wiele artykułów na temat ubioru, który powinien obowiązywać w pracy w biurze. Niektóre firmy stworzyły nawet wprost zdefiniowany w regulaminie dresscode, do którego muszą dostosować się pracownicy. Wciąż jednak mało mówi się na temat uczesania, które przecież stanowi dopełnienie stylizacji i jednocześnie może popsuć efekt końcowy.

0

Prosta elegancja

Ponadczasowe, a zarazem najprostszym rozwiązaniem dla posiadaczek kosmyków o każdej długości są włosy rozpuszczone. W wersji nieco bardziej wystylizowanej gładkiej, ułożonej (względnie wyprostowanej) na szczotce na pewno zostaną zaklasyfikowane jako fryzura schludna i elegancka. Jeśli zależy ci na tym, by nie wyróżniać się z tłumu lub twój ubiór jest już wystarczająco wymowny, będzie to doskonałe uzupełnienie biurowej stylizacji. Zdecydowanie dla zwolenniczek klasyki, niezależnie od wieku.

Krótko i na temat

Krótka fryzura nakłada na ich posiadaczki, pewne ograniczenia stylizacyjne. Jednak zawsze zadbane, ułożone, będą świadczyć o twoim podejściu do siebie i do pracy. Wystarczy, że uniesiesz i postrzępisz nieco grzywkę, a dodasz tym samym pazura wyglądowi. Z kolei zalizanie w stylu retro i dodanie przedziałka nada bardziej odświętnego, wieczorowego charakteru, np. podczas bankietu biznesowego. W ramach odrobiny szaleństwa, od czasu do czasu, możesz sobie pozwolić na irokeza w stylu Małgorzaty Kożuchowskiej, który choć zadziorny, jest niezwykle szykowny.

Klasyczny kok

Pani w koku wcale nie musi się nam kojarzyć z nudną, bezbarwną, niereformowalną kobietą w słusznym wieku z okienka kasowego, z którą nic nie można załatwić. Takie podejście to już przeszłość. Klasyczny kok ma tyle odsłon i wariacji, że wybrany przez panie o długich włosach, perfekcyjnie zebrany, zawsze będzie kojarzył się obserwatorowi z biznesem, poukładaniem i pewną klasyką, która jest dobrze widziana w biurze. Obecnie rządzą wszelkiego rodzaju koczki, półkoczki, które zdecydowanie zarezerwowane są dla młodych pracownic, nonkonformistek, często nie przejmujących się ramami dresscodu w biurze. Pytanie: jaki efekt chcemy osiągnąć?

Dynamiczny kucyk

Kucyk z kolei to chyba najczęściej widywane uczesanie, nie tylko w biurze. Porządnie zebrane włosy, związane gumką lub włosami i uniesione, świadczyć będą o paniach dynamicznych, stawiających na proste, trafne i szybkie rozwiązania. Z kolei w wersji nieco bardziej romantycznej, wydawałoby się niechlujnej, zbudują nam obraz nieco roztrzepanej, bujającej w obłokach, albo morderczo zapracowanej, niemającej czasu na układanie fryzury.

https://www.wloo.pl/fryzury/kosmetyki-wlosy/image?view=image&format=raw&type=orig&id=1555

Dostojny warkocz

Warkocz bezsprzecznie kojarzy nam się z pensjonarką, nieco nieśmiałą dziewczyną z prowincji. Taką serialową brzydulą, ale na pewno solidną i prostoduszną pracownicą administracji. Warkocz jednak daje tak wiele możliwości stylizacyjnych, że grzechem byłoby nie spróbować uczesania wianka na pewną siebie polityk Julię Tymoszenko, zaczesanie go z boku, z lekko wypuszczonym kosmykiem, czy tradycyjnie z tyłu, ale np. w wersji kłoska.

https://www.womenshealth.pl/media/lib/2001/warkocz-fryzura-1d62ce0c13dea646f00e84a21ae1f3c2.jpg

Niezależnie od tego, jaki kolor, długość i skręt włosów posiadasz, jako pracownik biurowy, zobowiązana jesteś do dbałościo ich stan oraz świeży wygląd. Przecież nikt z przełożonych, czy współpracowników nie oczekuje codziennej stylizacji w najlepszym salonie fryzjerskim. Ale niewątpliwie miło jest usłyszeć osobisty komplement na swój temat, a przy okazji podbić swoją pozycję zawodową, profesjonalnym wyglądem.

Skomentuj

Czytaj także

Obserwuj nas na Facebooku!

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco z iWoman! Zapisz się do bezpłatnego newslettera.

Zapisz się
Uwielbiamy ciasteczka! Dlatego wykorzystujemy pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień i wyłączyć ciasteczka. Rozumiem