Menu

Jak rozjaśniać włosy, żeby ich nie zniszczyć?

2 minuty czytania
Jak rozjaśniać włosy, żeby ich nie zniszczyć?
Z wizytą u fryzjera, fot. Pixabay.com
0

Rozjaśnianie włosów jest bardzo trudnym zabiegiem kosmetycznym, określany jako agresywny i niebezpieczny. Efekt rozjaśniania zależy od tego jaki jest nasz naturalny kolor włosów – im ciemniejsze, tym większy problem z ich rozjaśnianiem i wcześniej należy wykonać zabieg dekoloryzacji, by potem nałożyć na włosy właściwy kolor.

0

Niestety takie działania pozbawiają włosy melaniny i przy kontakcie ze słońcem są one bezbronne. Ratując się kapeluszem czy chustą włosy nadal są bezbronne. Jedynie możemy chronić je używając kosmetyków z UV i to z wysokimi faktorami.

Najładniejszym i najskuteczniejszym efektem rozjaśniania włosów jest wizyta u fryzjera. Kiedy robimy to sami, włosy często mają żółtawy lub beżowy odcień, wygląda to wtedy nieestetycznie i tanio. Po takim zabiegu potrzebna jest kolejna dekoloryzacja, która dodatkowo niszczy włosy, wysusza i pozbawia ich blasku. Profesjonalny fryzjer sam zdecyduje jakiego typu zabiegu potrzebują nasze włosy, żeby odpowiednio je rozjaśnić. Będzie czuwał nad całym procesem, nie przetrzyma rozjaśniacza i zadba aby nasze włosy nie zostały spalone. Kobiety o ciemnych, brązowych włosach potrzebują znacznie innego podejścia do włosów, żeby w efekcie nie wyszły o kolorze pomarańczowym. Inaczej ma się sprawa jeżeli włosy są rozjaśniane z naturalnego koloru czy już wcześniej farbowanych. Ważne jest czy włosy były farbowane farbą czy henną, wtedy należy użyć odpowiedniego rozjaśniacza, żeby jak w najmniejszym stopniu uszkodzić włosy, a uzyskać zamierzony efekt. Tylko specjalista potrafi określić chłonność naszych włosów. Rzadko, ale zdarza się, że niektóre rodzaje włosów udaje się odbarwić, rozjaśnić przy użyciu preparatów bezamoniakowych, które również potrafią rozjaśnić włosy o 7 tonów.

Technika nakładania rozjaśniacza na włosy jest bardzo istotna – najczęściej preparat nakłada się najpierw na początku włosów, by przejść do ich środkowej części, a następnie nałożyć preparat na końcówki. W salonie mamy szansę na rozjaśnienie włosów nawet do 8 tonów, co trudno osiągnąć w domu.

Z włosami już rozjaśnionymi należy obchodzić się bardzo ostrożnie i delikatnie. Jeżeli są odrosty. To farbę należy tak kłaść, żeby nie nałożyć jej na włosy już rozjaśnione. Dlatego tak ważna jest wizyta u fryzjera lub pomoc innej osoby, która lepiej widzi gdzie nakładać preparat. Nie powinno używać się do rozjaśniania samej wody utlenionej, która rozjaśni włosy, ale jednocześnie je zniszczy i sprawi, że będą suche i kruche. Podobnie dzieje się, kiedy długo przebywamy na słońcu, a nawet używamy naturalnych sposobów takich jak cytryna czy rumianek. Włosy przesuszone to nie mały kłopot.

Zanim zdecydujemy się rozjaśnić włosy, w szczególności na dekoloryzację, porządnie przemyślmy to, ponieważ raz zniszczone włosy nie dadzą się zregenerować.

Skomentuj

Obserwuj nas na Facebooku!

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco z iWoman! Zapisz się do bezpłatnego newslettera.

Zapisz się
Uwielbiamy ciasteczka! Dlatego wykorzystujemy pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień i wyłączyć ciasteczka. Rozumiem