Redakcja iWoman.pl, reprezentowana przez naszą redaktor naczelną Monikę Richardson, uczestniczyła w spotkaniu prasowym „Zdrrrowe kochanie”, które odbyło się w warszawskiej restauracji Primitivo Kuchnia i Wino i poświęcone było życiu intymnemu, komunikacji w związku oraz świadomej seksualności Polek i Polaków.
Spotkanie „Zdrrrowe kochanie” – gdzie, kto, po co
W Primitivo Kuchnia i Wino, nowym, modnym miejscu na gastronomicznej mapie Warszawy, zorganizowano kameralne spotkanie prasowe połączone z panelem dyskusyjnym „Życie intymne Polaków – komunikacja w związku”. Inicjatorem wydarzenia był seksuolog i edukator seksualny Arkadiusz Kubea, znany w sieci jako @DrDydol, autor książki „Zdrrrowe kochanie. Jak zrozumieć siebie w łóżku, ogarnąć emocje i przestać udawać, że wszystko gra”.
Dyskusję moderowała Joanna Sokołowska-Pronobis, a w panelu wzięli udział: psycholożka i psychotraumatolożka Alina Adamowicz, dziennikarka i instruktorka fitness Mariola Bojarska-Ferenc (autorka podcastu „Seks to nie wstyd”) oraz psycholog i terapeuta par Piotr Mosak. Taki skład zapewnił połączenie perspektywy seksuologicznej, psychologicznej, lifestyle’owej i terapeutycznej wokół jednego tematu: jak budować zdrową, satysfakcjonującą relację intymną.

Polacy w sypialni – liczby, o których boimy się mówić
Punktem wyjścia do rozmowy były dane z Narodowego Raportu o Seksualności 2024, zgodnie z którymi 35-40% par deklaruje seks raz w tygodniu, 20% uprawia seks poza sypialnią, 80% uważa rozmowę o potrzebach intymnych za ważną, ale aż 20% w ogóle o nich nie rozmawia, a tylko około jedna trzecia prowadzi takie rozmowy regularnie. Te statystyki stały się twardym tłem do dyskusji o tym, dlaczego wciąż tak trudno nam mówić o seksie – nawet w stałych związkach.
Eksperci podkreślali, że liczby te pokazują nie tylko częstotliwość współżycia, ale przede wszystkim skalę tabu, wstydu i braku języka do mówienia o bliskości. To właśnie „brak rozmowy” został nazwany jednym z głównych zabójców pożądania i intymności, a panel wielokrotnie wracał do tematu komunikacji jako narzędzia budowania (lub gaszenia) ognia w związku.
Najważniejsze myśli ekspertów
Mariola Bojarska-Ferenc mówiła o seksualności z perspektywy dojrzałej kobiety, zwracając uwagę na zmiany w ciele, hormonach, energii i libido, które zachodzą wraz z wiekiem. Podkreślała, że bez rozmowy nie ma ani zdrowego związku, ani dobrego seksu – szczerość, inicjatywa i dbanie o własną sprawność fizyczną są jej zdaniem kluczowe dla podtrzymania pożądania w wieloletniej relacji. Apelowała też do kobiet, aby tak samo jak o twarz dbały o miejsca intymne – korzystały z lubrykantów, dbały o nawilżenie i nie bały się inicjować bliskości gestem, słowem czy żartem.
Alina Adamowicz skupiła się na samoakceptacji jako fundamencie zdrowej intymności. Zwracała uwagę, że bez poznania własnego ciała, jego mapy i reakcji, trudno budować dojrzały związek, bo wszystko zaczyna się od relacji z samą sobą – od gotowości, by mówić partnerowi o lękach, oczekiwaniach i potrzebach, zamiast liczyć na „domyślanie się”. Jej zdaniem w związek powinny wchodzić dwie „pełne osoby”, a prawdziwa intymność rodzi się dopiero wtedy, gdy każda ze stron zna i akceptuje siebie, także z niedoskonałościami.
Arkadiusz Kubea (@DrDydol) akcentował pracę nad autentycznością i zdejmowaniem „masek”, które zakładamy w relacji, by się przypodobać, uniknąć konfliktu czy „nie robić dramy”. Zwracał uwagę, że zdrowa seksualność zaczyna się od prostego pytania: czy to, co robię w łóżku, jest naprawdę moje? Wskazywał konkretne narzędzia, takie jak tworzenie miesięcznej „mapy libido”, która pomaga zrozumieć zmiany w pożądaniu i przestać interpretować odmowę jako odrzucenie, a zacząć widzieć ją w kontekście samopoczucia i potrzeb drugiej osoby.
Piotr Mosak zwracał uwagę na to, że dobra relacja seksualna wymaga nie tylko rozmowy, ale też odwagi, by przyznać się do różnic w potrzebach – oraz gotowości, by rozstać się, gdy okazuje się, że partnerzy chcą zupełnie innych rzeczy. Podkreślał, że w zdrowym związku jest miejsce zarówno na „tak”, jak i na „nie”, a kluczowa jest szczerość i ustalanie zasad zamiast życia w poczuciu winy, lęku czy wstydu.
Co zabija, a co buduje intymność
W trakcie spotkania wybrzmiało jasno, że dobrą relację intymną budują: autentyczność, samoakceptacja, szczerość, zrozumienie, poczucie bezpieczeństwa, odwaga, poczucie humoru, uważność, a także dobrostan fizyczny i psychiczny. Eksperci wielokrotnie podkreślali, że „dobre życie to dobry seks” – i odwrotnie: satysfakcjonujące życie seksualne jest integralną częścią ogólnego dobrostanu.
Z kolei to, co zabija ogień w sypialni, to tabu, kłamstwo, milczenie, rutyna, nuda, niskie poczucie własnej wartości, wstyd, stereotypy i brak akceptacji własnego ciała. Panel zakończył się mocnym przesłaniem: nie wchodzimy w związek jako „dwie połówki jabłka”, ale jako dwie pełnowartościowe osoby, które tworzą wspólną przestrzeń – i dopiero w tej przestrzeni rodzi się naprawdę dobra intymność, pod warunkiem, że gramy w „otwarte karty”.
„Zdrrrowe kochanie” – książka, która odczarowuje seks
Książka „Zdrrrowe kochanie. Jak zrozumieć siebie w łóżku, ogarnąć emocje i przestać udawać, że wszystko gra” Arkadiusza Kubei to przewodnik po seksualności, który łączy poczucie humoru z konkretnymi narzędziami – testami, pytaniami, ćwiczeniami i zadaniami dla par oraz singli. Autor nie zgadza się na „rozmytą” edukację seksualną ani poradniki obiecujące szybkie naprawienie życia seksualnego w kilku krokach – zamiast tego proponuje język normalny, bez zadęcia i bez tabu, wprowadzając nawet własny słownik intymnych określeń.
„Zdrrrowe kochanie” pomaga przeanalizować życie seksualne, nazwać potrzeby i lęki, a czasem wręcz podjąć decyzję o terapii czy walce o relację i przyjemność. Książkę można czytać solo lub z partnerem, od początku albo „na wyrywki”, a jej celem jest przede wszystkim oswojenie tematu i zachęta do mówienia o seksie bez wstydu – tak, by bliskość „nie udawała” i „nie bolała”.
Symboliczną klamrą spotkania było zdanie z książki: „Autentyczność to najpotężniejszy afrodyzjak, jaki istnieje”. To ono najlepiej podsumowuje zarówno przesłanie „Zdrrrowego kochania”, jak i wnioski z panelu w Primitivo – w świecie przeseksualizowanych komunikatów to właśnie prawda o sobie, swoim ciele i swoich granicach okazuje się największym zaproszeniem do naprawdę dobrej, zdrowej intymności.














