Menu

Kinga Rusin – kobieta wyzwolona (Oscary 2018)

2 minuty czytania
Kinga Rusin – kobieta wyzwolona (Oscary 2018)
Kinga Rusin - Agent Gwiazdy 3 fot. materiały prasowe
0

Za nami 90-ta gala rozdania Oscarów, a emocje jeszcze nie opadły. Mówi się, że pod względem wyboru laureatów, była to najbardziej nudna i przewidywalna ceremonia. Ale też bez wpadek i wyreżyserowanych kontrowersji, czy niedociągnięć technicznych. Dlatego te największe emocje zostały zarezerwowane dla obserwatorów kreacji, w którym wystąpiły gwiazdy świata filmu i nie tylko.

0

Również dziennikarka telewizji śniadaniowej, Kinga Rusin, wysłanniczka TVN na czerwony dywan, wpisała się znakomicie w ten trend. W ostatnich latach na naszych oczach, była żona Tomasz Lisa, przeszła ogromną metamorfozę. Nie tylko mentalną, ale przede wszystkim wizerunkową. Z szarej myszki, strapionej bolesnym rozstaniem, przeistoczyła się w pewną siebie kobietę sukcesu z własnym stylem, której mogą jej pozazdrościć tysiące kobiet. Uroczystości filmowe aktorka uświetniła oryginalną kreacją projektu Paprocki&Brzozowski. To bardzo stylowe połączenie spodni oraz połyskującego trenu z tiulu. Całość utrzymana w czarnej tonacji ze srebrnymi elementami. Swoje wdzięki Rusin podkreśliła sporym dekoltem żakietu. Bogato zdobiona góra stroju, wykończonego kwiatowymi aplikacjami, stanowiła jednocześnie biżuterię. Nie można odmówić dziennikarce klasy i pewności siebie, która wręcz bije z wizerunku wykreowanego tamtego wieczoru. Outfit prezenterki spotkał się z falą zachwytu, a opinia publiczna nie szczędziła słów uznania dla oryginalnego pomysłu projektantów.

Zadaniem Rusin, za kulisami amerykańskiej ceremonii, jest relacjonowanie bieżących wydarzeń z Dolby Theatre Hollywood, czy przeprowadzanie wywiadów z twórcami. W związku z tym, że kobieta wybrała się w podróż do Los Angeles odpowiednio wcześniej, nie zapomniała również o niezbędnym przed pełnym stresu wieczorem oscarowym, relaksie, a przy okazji o autopromocji. Na swoim profilu na Instagramie zamieściła zdjęcie ze spaceru po uliczkach LA. Towarzyszy jej biały piesek, który jakoś dziwnie pasuje do dobranej tego dnia stylizacji. Czy to przypadek, czy przemyślana koncepcja? Złośliwi komentatorzy zadają pytanie, jaka może być reakcja psa córek Kingi Rusin, Czarka. Przypomnijmy, że to nie bylejaki kundel, ale rasowy Pomeranian za 5 tysięcy złotych, który ma nawet swój profil na Instagramie. Zatem zadane uszczypliwie, na jednym z portali plotkarskich, pytanie nie jest bezzasadne. Uroczy pupil ma zadatki na gwiazdę, więc z pewnością nie byłby zadowolony z zastępstwa w tak doniosłych okolicznościach.

Na Fotografii Rusin ubrana jest w długą, zwiewną i dziewczęcą sukienkę, sznurowane sandałki oraz lekkie białe, długowłose futerko i spogląda na fanów tajemniczo i zalotnie zza ciemnych okularów. Stylizacja została podpisana Hollywood vibes. Polski słownik z pewnością jest zbyt ubogi na opisanie klimatu, atmosfery oraz fluidów bijących z magicznego miejsca, jakim jest światowa stolica kina.

Jednego jednak Kindze Rusin nie można odmówić. Jest prawdziwą mistrzynią autoprezentacji. Brak w mediach jej pełnych żalu, kompleksów i niepewności wypowiedzi. Wywiady, których udziela są skupione na działalności zawodowej i biznesowej, a jej dawne życie prywatne, które tak żywo interesowałoby opinię publiczną, komentuje krótko i w sposób taktowny. Nie robiąc wokół siebie niepotrzebnego zamieszania, związanego ze swoim obecnym związkiem i nie komentując posunięć swojego byłego męża, czy znienawidzonej przyjaciółki, Hanny Lis, kreuje się na prawdziwą damę, bizneswoman, którą można określić mianem KOBIETY SPEŁNIONEJ.

Skomentuj

Czytaj także

Obserwuj nas na Facebooku!

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco z iWoman! Zapisz się do bezpłatnego newslettera.

Zapisz się
Uwielbiamy ciasteczka! Dlatego wykorzystujemy pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień i wyłączyć ciasteczka. Rozumiem