Menu

Ciotka, kuzyn, sąsiad, kolega z pracy kogo wypada zaprosić na ślub?

1 minuta czytania
Ciotka, kuzyn, sąsiad, kolega z pracy kogo wypada zaprosić na ślub?
0

Kogo wypada zaprosić na ślub? Zawarcie związku małżeńskiego to jeden z najważniejszych dni w naszym życiu. Podczas organizacji ślubu oraz wesela przyszli małżonkowie mają mnóstwo spraw na głowie między innymi lista gości. Bardzo często zdarza się, że podczas tworzenia listy uczestników wesela dochodzi do zgrzytów między rodzicami a Parą Młodą. Rodzice pragną, aby ślub ich dzieci widział każdy z rodziny oraz znajomych, niestety nie zawsze Pan i Pani Młoda myślą tak samo.

0

Kogo więc trzeba zaprosić na ślub, a kogo można pominąć?

Pierwszymi osobami, jakie powinny znaleźć się na liście gości weselnych to bez wątpienia rodzice Pana i Pani Młodej, kolejno mama i tata chrzestni obojga, dziadkowie, rodzeństwo oraz świadkowie. Jeśli planujemy kameralne zawarcie związku małżeńskiego, to śmiało możemy poprzestać na tych osobach. Natomiast podczas planowania średniej wielkości uroczystości w dalszej kolejności podczas zapraszania gości powinniśmy wziąć pod uwagę ciotki, wujków, kuzynów oraz kuzynki i znajomych. Jeżeli nasz budżet pozwala nam zaszaleć, to bez wahania zaprośmy te osoby, które chcemy, aby uczestniczyły w tym ważnym dla nas dniu.

Jak wybrać wśród znajomych kogo zaprosić?

Wybór znajomych jest równie ciężki, jak decydowanie kogo zaprosić z rodziny. Warto na samym początku ustalić z kim pragniemy bawić się tego dnia. Czy zaproszenia dostaną tylko ci znajomi, z którymi mamy bliski kontakt, czy również ci, których widzimy raz na jakiś czas?

Sąsiedzi oraz znajomi rodziców, czyli przyszywane ciotki zapraszać czy nie ?

Każdy z nas z pewnością ma choć jedną przyszywaną ciotkę sąsiadkę, którą zna od dziecka. Czy taką osobę powinniśmy zaprosić na ślub? Jest to bardzo osobista sprawa. My sami musimy wiedzieć, czy wyobrażamy sobie spędzenie tego dnia bez takiej osoby u swojego boku.

Jeśli nie stać jest nas na wyprawienie olbrzymiego wesela z liczbą osób przekraczającą 200, to nie powinniśmy przejmować się tym, że nie każdego zaprosimy. Pamiętajmy, że zawsze zostaje nam zaproszenie gości na samą uroczystość do kościoła lub urzędu.

Skomentuj

Obserwuj nas na Facebooku!

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco z iWoman! Zapisz się do bezpłatnego newslettera.

Zapisz się
Uwielbiamy ciasteczka! Dlatego wykorzystujemy pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień i wyłączyć ciasteczka. Rozumiem