Menu

Mama w pracy – jak pogodzić wychowanie dziecka z pracą?

2 minuty czytania
Mama w pracy – jak pogodzić wychowanie dziecka z pracą?
Fot. Unsplash.com
0

Pogodzenie wychowania dziecka z pracą zawodową jest możliwe, choć niełatwe. Ważne, by decyzja o powrocie do pracy była decyzją przemyślaną, przegadaną w rodzinnym gronie i z uwzględnieniem dobra dziecka i twojego własnego. Niedobrze, jeśli czujesz się zmuszona do powrotu w miejsce, którego nie znosisz. Dobrze więc, by pomyśleć o ewentualnych alternatywach jeszcze przed narodzinami potomka i tak zorganizować życie rodzinne, domowe i zawodowe, by nikt nie czuł się pokrzywdzony i zaniedbywany, włącznie z tobą. Proponuję skupienie się na 3 sferach, które wydają się najistotniejsze w realizacji zasady work-life balance w wydaniu młodej, pracującej mamy.

0

DOM

Okazuje się, że nieprzegadane sprawy domowe potrafią bardzo mocno poróżnić rodziców- debiutantów. To w tej sferze życia należy zaprowadzić taki porządek i jasne zasady, by nikt już nie musiał się zastanawiać, dlaczego katastrofa stała się naszym udziałem. Warto zadbać o stworzenie harmonogramu, kalendarza, tablicy, na której zapiszecie wszystkie czynności i najbliższe plany, cykliczne sprawunki, daty i godziny wizyt lekarskich, szczepień, zebrań w żłobku, przedszkolu i wszystkich innych ważnych terminów, które mogą umknąć w nadmiarze obowiązków. Dla zapominalskich wymyślono wersję elektroniczną z migającymi, grającymi „przypominajkami”.

Przed zabraniem się do ogarniania domu, trzeba koniecznie usiąść z domownikami i ustalić jasny podział obowiązków i zasad panujących po urodzeniu dziecka. Można też pokusić się o spisanie tych zasad, by w każdej chwili można było sobie odświeżyć informacje. To pozwoli uniknąć wzajemnych pretensji i zaniedbań w którejś z kwestii. Takie zakontraktowanie obowiązków pozwoli każdemu skupić się na swojej „działce” bez konieczności brania sobie na głowę wszystkiego. W tym miejscu warto podkreślić duże znaczenie wszelkich wspomagaczy domowych. Mowa tu o takich udogodnieniach, jak zakupy przez internet, gotowanie na kilka dni, korzystanie z mrożonek, słoiczków, itp. Ważne jest, by też nauczyć się przyjmować oferowaną przez bliskich pomoc i nie krępować się oddać teściowej dziecka na spacer, zatrudnić nianię, umieścić pociechę w żłobku, czy udostępnić dom pani sprzątającej.

DZIECKO

Wychowanie dziecka jest absolutnym priorytetem dla każdego rodzica. Nie jest jednak to rzecz łatwa, szczególnie, jeśli jest się zapracowanym opiekunem. Zasada złotego środka znana od starożytności, przyjęła obecnie formę postawy work-life balance. Polega ona na takim wyważeniu zaangażowania w pracę i życie rodzinne, by żadna ze sfer na tym nie ucierpiała, a jednocześnie, by nie mieszać spraw domowych z zawodowymi. Mimo, iż wiele kobiet po urlopie macierzyńskim, wręcz rzuca się na pracę, to trzeba pamiętać, że spore pokłady energii trzeba też zarezerwować na opiekę nad maluchem, zrobienie czegoś dla siebie i obowiązki domowe. Dziecko, choć czasem nie zawsze potrafi to wyrazić, to doskonale odczuwa poirytowanie matki, wynikające ze zniecierpliwienia przedłużającą się zabawą. Rola mamy jest więc nie do przecenienia i bycie niewyczerpaną rodzicielką wymaga też odpowiedniego wydatkowania energetycznego.

Jeśli czujesz, że pełnoetatowa praca jednak za bardzo cię pochłania i uniemożliwia właściwe zajmowanie się dzieckiem, zdecyduj się w miarę możliwości na modyfikację godzin. Bywa, że etat, praca 8-16 staje się trudny do ogarnięcia, gdy akurat wypada wizyta lekarska, czy nieprzewidziana biegunka. Własna działalność też potrafi być kłopotliwa i męcząca. Rozwiązaniem może być zmniejszony wymiar czasu pracy, do osiągnięcia momentu, gdy poczujesz, że maluch się usamodzielnił i jest gotowy na pełnowymiarową rozłąkę.

TY

W zachowaniu harmonii pomiędzy pracą, a domem ważny jest sposób, w jaki traktujesz własne potrzeby. Musisz zdać sobie sprawę, że tak samo istotne są potrzeby dziecka, jak i twoje. Nie od dziś mówi się, że szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko. Higienę psychiczną pozwala zachować odejście od perfekcjonizmu. Czasem po prostu trzeba odpuścić i zrobić coś dobrze, a nie najlepiej. Nie próbuj więc być matką idealną, pracownicą roku i kochanką stulecia. Czasem wystarczy zrobienie czegoś dla siebie: dłuższy niż zwykle sen, spotkanie z koleżankami, może wyjście na fitness, czy do kosmetyczki, które na stałe powinny być wpisane w tygodniowy harmonogram zajęć. Jeśli ty będziesz zadowoloną mamą i żoną, to zarówno twoje dziecko, jak i partner nie będą narzekać.

Skomentuj

Czytaj także

Obserwuj nas na Facebooku!

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco z iWoman! Zapisz się do bezpłatnego newslettera.

Zapisz się
Uwielbiamy ciasteczka! Dlatego wykorzystujemy pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień i wyłączyć ciasteczka. Rozumiem